wtorek, 8 listopada 2011

Przeprowadzeni (no prawie)

Juz jestesmy na nowym miejscu i mamy internet od dzisiaj! (to dzieki Danielowi ktory zaczal zalatwiac przenosiny miesiac temu bo inaczej bysmy czekali jeszcze kilka tygodni pewnie...)

Jak dobrze pojdzie to przez tydzien uda sie nam poupychac wszystkie rzeczy po katach. Po ilosci rzeczy na razie wyraznie widac ze mamy mniej miejsca niz w poprzednim mieszkaniu i do tego nie mamy dodatowego schowka w ktorym sie dalo wszystko schowac. Ale jakos sobie poradzimy.
Mieszkanie za to wydaje sie wygodniejsze na razie niz poprzednie i cieplejsze/mniej wilgotne wiec tez przyjemniejsze.
Wciaz mnie przestaje mnie zadziwiac w jaki sposob udalo nam sie zgromadzic tyle rzeczy w kilka lat i to starajac sie nie zagracac mieszkania za bardzo...
To jak dobrze pojdzie to przez kolejny rok sie nie przeprowadzamy (a potem sie zobaczy...)

Tym razem przeprowadzka z Surbiton do Lewisham:


Do budynku przy torach pociagu i DLRa (kolejka nadziemna) ale nie jest bardzo glosno i mamy blisko na stacje (a nawet 2 stacje),
jakies 15 minut od parku na piechote (prawdziwy park zaczyna sie dopiero powyzej zielonej drogi A2)

Parking z Tesco konaczy sie przy naszym budynku a pod oknami tory DLRa :-) A my w srodku takiej prawie studni na 3 pietrze:

Zdjecia przeprowadzkowe:
klatka na dole - zrobilismy przglad naszych rzeczy na dole przy windzie - hmm na zdjeciu nie wyglada to tak strasznie :) ( to ladunek z jednego vana - juz te drobniejsze rzeczy - dzien drugi - jakos pierwszego dnia nie wpadlismy na to zeby zrobic zdjecie)


zawalilismy caly korytarz na naszym pietrze.
(dla wnikliwych - znajdz Daniela na zdjeciu a znajdziesz nasze mieszkanie :-) )

Nasz przedpokoj = sofa z ikei w paczce. To tylko daje pojecie o wielkosci naszego mieszkania :-)

W domu wyglada jak po wybuchu granatu rozpryskowego - wszystko wszedzie i po trochu.
Ale za to mamy skrecona nowa sofe i dwa biurka wiec juz jest super.
Chyba sie starzejemy bo zamiast fikusnej nowoczesnej sofy w stylu szklo i drut kolczasty jak to teraz jest modne - w ikei wybralismy ta najwygodniejsza i najbardziej tradycyjna ;)

5 komentarzy:

Daniel pisze...

Mieszkanie jest male.
Ale jaka sofa wygodna... ;-)

Daniel pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

Gratuluje nowego mieszkanka i sofy bez drutu kolczastego :D. Oby mieszkalo sie jak najlepiej i jak najcieplej ;-)
Pozdrawiam, Arek

Anonimowy pisze...

Sofa oczywiscie ektorp :) Ikejunia kochana zawsze niezawodna :)

Izja

Anonimowy pisze...

Super miejsce blisko parku z laserem:) juz chętnie się wpraszam


adam